Raport Ministerstwa Ezoteryki – wydanie Hobbickie, poprawione.

Przed Tobą, na stole leży poplamiony zwój. Gdy bierzesz go do ręki wyczuwasz dziwną woń, coś jakby siarka, tak to zdecydowanie pachnie jak siarka, siarka zmieszana z moczem. Tak jak Ci się zdawało, to zamówiony raport z Ministerstwa Ezoteryki (pion Frazeologii Stosowanej), dotyczący interpretacji nazw księstw koalicji HUSARIAN. Czytasz…

HonouR – nazwa nawiązuje bezpośrednio i bezsprzecznie do honoru, z nieco zangielszczoną wymową “\ˈä-nər\”. Specjalna stylizacja liter HR może sugerować iż władca księstwa zdobył stopień “Harcerz Rzeczypospolitej“, który jest najwyższym stopniem w polskim harcerstwie. Tak więc, zapowiada się “niezły white’cik”.

Nottingham (nät′iŋ əm) – Idałem władcy tego księstwa z pewnością jest postać Szeryfa z Nottingham, który uciskiwał pospulstwo by móc dzięki $$ stanąć w wyścigu do tronu wyspiarksiego kraju zza wody. Być może fascynuje go uczucie jakie łączyło szeryfa z jego podwładnym Gilbertem. Uczucie które niektórzy próbowali przeanalizować i jakoś nazwać, ale zawsze wychodziło im że to Prawdziwa Szorstka Męska Przyjaźń.

Smoczy sojusz – Pierwsza, ale nie jedyna polskojęzyczna nazwa księstwa w tej koalicji. Nazwa sugeruję zawarcie jakiejś umowy pomiędzy smokami, tylko po co smoki musiałyby zawierać jakąś umowę ?? Może w celu ochrony młodych, przed panoszącymi się wszędzie Krwiżerczymi Owcołakami ?? A może w celu lepszej organizacji polowań na wymierający gatunek, jakim (więcej…)

Opublikowane w:  on czerwiec 16, 2008 at 19:57 Komentarze (4)
Tags: , ,

Bank Gospodarki Żywnościowej ogłasza…

Gdy tylko się zbudził, nie przebrawszy się nawet w codzienne szaty, podszedł do ławy stojącej nieopodal okna jego wieży. Wieży w pałacu, który wznieśli dla niego poddani -”Panie, niegodzi się abyś mieszkał w domostwach, w jakich mieszkamy my zwykli poddani”, słyszał gdy protestował przeciw tej budowie. Młody chłopak który został niedawno księciem rubasznego ludu Hobbitów, otworzył okno wpuszczając do sypialni nieśmiałe promienie wiosennego Słońca. Na skraju horyzontu dostrzegł rozległą zieleń , na której przesuwały się wysepki bieli. Tak to były pastwiska, miejsce w którym upłyneło jego beztroskie dzieciństwo. Sanktuarium w którym mógł cieszyć się życiem, nieprzejmując się tym co się dzieje w kraju czy poza jego granicami.To było kiedyś… Nagle poczuł przeciąg,  gdy odwrócił się zobaczył stojącego w drzwiach gońca.  Młodzieniec wydobył ze skórzanej tuby zwój pergaminu, wyciągnął go przed siebie i okazując respekt schwylił głowe wbijając wzrok w podłogę. Książe chwycił list, złamał pieczęć i zaczął czytać:

“Czcigodny Władco, proszę o wybaczenie tego że nie pisałem do Ciebie przez trzy dni, ale nie chciałem zapeszyć i przerwać pozytywną koniunkturę na rynku. Dzięki zdobytym przez nasze komando, znaczy specjalny pion Ministerstwa Spraw Zagranicznych, informacjom o spodziewanym na pierwszy dzień miesiąca krachu na giełdzie żywnościowej udało nam się nie tylko zgromadzić wystarczające zapasy, ale także przestawić krajową produkcję na wytwór jedzenia. Kroki te pozwoliły na zapełnienie naszego skarbca złotem.
Ministerstwo Infrastruktury przeznaczyło całą nadwyżkę na zakup nowej ziemii, muszę przyznać że sporo tego wyszło. Dokładniej mówiąc to ćwierć ze 100000 :-) Placówka dyplomatyczna w zaprzyjaźnionej krainie zamieszkałej przez Hobbitów, melduje że ich władca nie zdąrzył skorzystać z artefaktu Pradawnych i nie załamał czasu w tak sprzyjających dla nas warunkach.  Szkoda.”

- Chyba jednak postąpiłem słusznie, dołączając do tej koalicji – pomyślał książe odsyłając posłańca.

Opublikowane w:  on maj 3, 2008 at 22:22 Komentarze (3)
Tags: , , ,