Bank Gospodarki Żywnościowej ogłasza…

Gdy tylko się zbudził, nie przebrawszy się nawet w codzienne szaty, podszedł do ławy stojącej nieopodal okna jego wieży. Wieży w pałacu, który wznieśli dla niego poddani -”Panie, niegodzi się abyś mieszkał w domostwach, w jakich mieszkamy my zwykli poddani”, słyszał gdy protestował przeciw tej budowie. Młody chłopak który został niedawno księciem rubasznego ludu Hobbitów, otworzył okno wpuszczając do sypialni nieśmiałe promienie wiosennego Słońca. Na skraju horyzontu dostrzegł rozległą zieleń , na której przesuwały się wysepki bieli. Tak to były pastwiska, miejsce w którym upłyneło jego beztroskie dzieciństwo. Sanktuarium w którym mógł cieszyć się życiem, nieprzejmując się tym co się dzieje w kraju czy poza jego granicami.To było kiedyś… Nagle poczuł przeciąg,  gdy odwrócił się zobaczył stojącego w drzwiach gońca.  Młodzieniec wydobył ze skórzanej tuby zwój pergaminu, wyciągnął go przed siebie i okazując respekt schwylił głowe wbijając wzrok w podłogę. Książe chwycił list, złamał pieczęć i zaczął czytać:

“Czcigodny Władco, proszę o wybaczenie tego że nie pisałem do Ciebie przez trzy dni, ale nie chciałem zapeszyć i przerwać pozytywną koniunkturę na rynku. Dzięki zdobytym przez nasze komando, znaczy specjalny pion Ministerstwa Spraw Zagranicznych, informacjom o spodziewanym na pierwszy dzień miesiąca krachu na giełdzie żywnościowej udało nam się nie tylko zgromadzić wystarczające zapasy, ale także przestawić krajową produkcję na wytwór jedzenia. Kroki te pozwoliły na zapełnienie naszego skarbca złotem.
Ministerstwo Infrastruktury przeznaczyło całą nadwyżkę na zakup nowej ziemii, muszę przyznać że sporo tego wyszło. Dokładniej mówiąc to ćwierć ze 100000 :-) Placówka dyplomatyczna w zaprzyjaźnionej krainie zamieszkałej przez Hobbitów, melduje że ich władca nie zdąrzył skorzystać z artefaktu Pradawnych i nie załamał czasu w tak sprzyjających dla nas warunkach.  Szkoda.”

- Chyba jednak postąpiłem słusznie, dołączając do tej koalicji – pomyślał książe odsyłając posłańca.

Opublikowane w: on maj 3, 2008 at 22:22 Komentarze (3)
Tags: , , ,

Najważniejszy synku, jest początek.

Najważniejszy synku, jest początek – powiedział swego czasu ojciec podczas ’męskiej rozmowy’.
Te same prawidło jest ważne w świecie Czerwonego Smoka. Jako że w związku z krócej trwającą ‘dłuższą erą’, kolejna zaczeła się tuż przed Majówką niebardzo chciało mi się zaczynać klik. Ale kolicja założona, więc obowiązek wzywa. Po za tym zapowiadała się niezła zabawa ze spamem :-) Założyłem księstwo, nazwałem je zgodnie z koalicyjną tendencją “Odyseja Spamiczna”. Loguję się i po chwili szok !! o.0 “- Jak to się robiło ??”. Siedzę, myślę…wiem poprosze na forum o jakis poradnik, napewno ktoś bardziej doświadczony pomoże – naiwnie myslałem. Mija dzień porad brak. Wszyscy już narzekają ile to razy musieli zaczynać klik od początku. Poziom stresu rośnie. I wtedy zaświtała w głowie mej myśl “Pewnie z zeszłej ery się nada 8D”. Wcisnąłem F3 i kazałem czarodziejowi szukać “Rozbudowa”…..ZNALAZŁ!! Czytam czy napewno, linijka o odejmowaniu naukowców mnie utwierdziła w przekonaniu, że jestem uratowany. Przeczytałem, zastosowałem, glebe wyrównałem z drugim koalicyjnym Hobbitem , starczy. Myślę że 8000 akrów w trzecim dniu nie jest złym wynikiem :-) Ciekawe jak mi pójdzie z odkrywaniem nauki…

Opublikowane w: on kwiecień 30, 2008 at 22:48 Dodaj komentarz
Tags: , ,